Jabłko Mięta

wszystko, co nas interesuje!

O wszystkim, Zdrowie

Urządzamy piknik czyli jak zorganizować wyjazd.

Każdy z nas zapewne pamięta zapach świeżo skoszonej trawy. Zabawę, wypoczynek na świeżym powietrzu. Gdy byliśmy mali nie docenialiśmy tego. Po prostu się bawiliśmy i dokazywaliśmy. Teraz sami pracujemy, a na każdy wyjazd musimy wziąć wolne. Tylko pytanie, jak spędzić weekend i w jakim miejscu, tak, by był on z dala od miejskiej dżungli?

W naszym codziennym pośpiechu często zapominamy o najważniejszej rzeczy – odpoczynku. To właśnie od niego zależy jakość naszej pracy którą wykonujemy. Stres, codzienne obowiązki niszczą nasze zdrowie. Warto zatem wybrać się z rodziną, przyjacielem czy ze znajomymi na zwykły wyjazd za miasto, piknik.

W każdym mieście istnieje dużo możliwości na taki wyjazd. Czy to duże tereny zielone w mieście, czy skałki poza miastem. Lasy, parki narodowe. Dowolność jest ogromna. Jedynie co ogranicza nam to dojazd. Łatwiej poruszać się samochodem niż komunikacją miejską, ale to też nie jest problem. Odpocząć można wszędzie i zawsze. Teraz dopisuję nam ładna pogoda, także jest to idealny moment na pójście na otwarty basen.

Co zabrać na piknik? Przede wszystkim koszyk, z jedzeniem. I tu warto zabrać zdrową żywność typu jabłka, banany. Musimy pamiętać także, aby zaopatrzyć się w dużą ilość wody, gdyż sklep może być oddalony od naszego miejsca, a nie chcemy niespodzianek. Kanapki, paluszki, gry w które będziemy mogli się pobawić na świeżym powietrzu. Pamiętamy także o żelu antybakteryjnym, oraz apteczce w razie wypadku. W przypadku upału warto się zaopatrzyć o kremy z wysokim filtrem. Możemy wziąć swoją ulubioną książkę.

Piknik dobrze zorganizowany to taki, na którym nie można się nudzić. Zawsze jest co robić. Pamiętajmy, aby bawić się i odpoczywać z głową. Kończąc mój artykuł chciałabym Wam drogie Czytelniczki życzyć udanych wypadów. :). Aga,

Zobacz co warto zwiedzić.

1 Comment

  1. You have observed very interesting points!

    ps nice web site.Raise range

Leave a Reply

Theme by Anders Norén